Młyn papierniczy w Łojkach

Łojki są najstarszą częścią naszej gminy. Od średniowiecza znane są i kojarzone przede wszystkim z wydobycia i przetwarzania rudy żelaza w tamtejszej kuźnicy. Pewnie niewiele osób wie, że w Łojkach działała przez kilkadziesiąt lat papiernia. Niestety, bardzo niewiele informacji zachowało się na jej temat. Może dzięki państwa pomocy uda się znaleźć nowe przekazy dotyczące funkcjonowania papierni w Łojkach. Zapraszam do lektury.

Pierwszą osobą, która próbowała przybliżyć historię opisywanej papierni, był Franciszek Sobalski z Częstochowy. Na łamach czasopisma Przegląd Papierniczy w roku 1963 opublikował artykuł „Papiernia w Łojkach koło Częstochowy”. Po dłuższych poszukiwaniach czasopismo to trafiło do moich zbiorów.  Cały artykuł w nim zawarty opiera się na jednym kontrakcie, pomiędzy właścicielem papierni a nabywcą papieru, zawartym w 1842 roku przed rejentem Ignacym Budrewiczem. Oryginał tego kontraktu znajduje się w Archiwum Państwowym w Częstochowie.

Już po samej dacie można wywnioskować, że papiernia na pewno działała w latach 40. XIX wieku, kiedy to właścicielami Łojek była rodzina Kunertów. W samym kontrakcie można wyczytać, że właścicielem papierni był Maksymilian, brat lepiej znanego Ottona Kunerta, od którego imienia powstała nazwa Ottonów.

Sam kontrakt składa się z 9 artykułów. Najważniejszy dla nas będzie punkt 1., w którym wymienione są wszystkie rodzaje papieru, jakie były produkowane w Łojkach.

Artykuł pierwszy. Wyżej wspomniany Maxymilian Kunert obowiązuje się Berkowi Kohn wszystek papier, jaki tylko w jego papierni wyrobionym będzie, odstawiać przez lat dwa, licząc od czasu niżej Artykułem trzecim wskazanego częściowo tak jak takowy wyrobionym będzie, a to za cenę następującą: a) Papieru drukowanego konceptowego Belle w cenie Rubli Srebrnych pięć kopiejek Siedmdziesiąt; b) Papieru małego konceptowego Belle w cenie Rubli Sr. Sześć kopiej Sziedmdziesiąt pięć; c) Papieru konceptowego formatu Stemplowego Belle w cenie Rubli Sr. Ośm kopiejek Siedmdziesiątl d) Papieru małego kancelaryjnego Belle w cenie Rubli Siedm kopiejek Siedmdziesiąt pięć; e) Papieru kancellaryinego formatu Stemplowego Belle w cenie Rubli dwanaście; f) Papieru małego Szrencowego, czyli Bibuły Belle w cenie Rubli Sr. Trzy kopiejek Sześciesiąt; g) Paieru Kancellaryinego Rejestrowego jeżeli Berek Kohn zarząd, dostawionym także będzie, lecz cena jego tu się nie oznacza, tylko Kunert zapewnia Kohnowi na każdej Ryzie kopiejek dwadzieścia dwie i pół Rabat od ceny za jaką sprzedany zostanie.

Poznaliśmy więc całkiem szeroki asortyment papierni w Łojkach. Kolejne artykuły tej umowy dotyczą realizacji dostawy papieru. Nas jeszcze może zainteresować fragment trzeciego artykułu, z którego dowiadujemy się, że Kunert dostarcza jeszcze papier do Gorzelni oraz do szpitala w Częstochowie, jako nagroda za utrzymanie i wyleczenie jego Chorych, jeżeli takie wypadki nastąpią.

Teraz musimy się dowiedzieć gdzie mogła znajdować się papiernia, jak wyglądała i w jakich latach trwała produkcja. Pierwotnie papiernie nazywano młynami papierniczymi ze względu na podobieństwo do młynów zbożowych. Urządzenia do produkcji papieru musiały być napędzane kołami wodnymi. Często młyny papiernicze po zakończeniu produkcji były przekształcane na młyny zbożowe. Do produkcji papieru niezbędna też była spora ilość wody, by uwodnić włókna, które następnie były mielone w zawiesinie wodnej. Naturalnym usytuowaniem papierni musiała być rzeka Stradomka. Na dziewiętnastowiecznych mapach bez problemu możemy odszukać koło wodne, zaznaczone czerwonym okręgiem na zdjęciu tytułowym. Możemy być prawie pewni, że młyn papierniczy znajdował się za ryneczkiem w Łojkach, tuż przy rzece Stradomce.

W regionie częstochowskim, wzdłuż rzeki Warty i przy jej dopływach, udokumentowano kilka takich młynów: nasz w Łojkach, Poczesnej, Kopcu, Mrzygłodzie, Zalesicach i w Wiercicy. Poza młynami papierniczymi w innych miejscowościach istniały też większe fabryki tektury i papieru.

Młyn jako papiernia działał prawdopodobnie od 1834 do 1870 roku, a powstał dużo wcześniej. Wzmianki o nim znajdziemy już w Lustracji Województwa Krakowskiego z 1789 roku. Drugi młyn w folwarku Łojki nosił nazwę Blachownia i możemy się domyślać, że znajdował się tuż obok blacharni, czyli w miejscu późniejszej huty. Od roku 1867 pojawiały się w prasie ogłoszenia o sprzedaży majątku Łojki wraz z papiernią i młynem. W 1870 roku w prasie pojawiły się informacje o spadku po zmarłym Kunercie. Niestety, nie udało mi się odnaleźć dalszych informacji o losach młyna papierniczego w Łojkach.

Źródła:
1. Franciszek Sobalski, Papiernia w Łojkach koło Częstochowy,  Przegląd Papierniczy 1963 r.
2. Jacek Najman, Zbiór materiałów dot. przemysłu papierniczego w Częstochowie, 2008 r.
3. Alicja Falniowska-Gradowska, Lustracja Województwa Krakowskiego 1789, 1962 r.
4. Gazeta Warszawska, nr. 50 z dnia 1 marca 1867 r.