Pamiętacie grzybki?

Pamiętacie jeszcze grzybki? Kilkanaście, a nawet więcej takich obiektów można było zobaczyć na Starym Osiedlu, kiedyś zwanym Nowymi Domami. Pewnie najmłodsi czytelnicy nie pamiętają, że coś takiego tutaj było.

Czym były te dziwne budowle? Grzybki, jak mówi Wikipedia, to: potoczna nazwa wyjść awaryjnych ze schronu, umieszczanych na polskich osiedlach głównie w okresie „zimnej wojny”. Nazwę zawdzięczają charakterystycznemu kształtowi, który kojarzy się z grzybem. Pierwsze grzybki pojawiały się już w okresie II Wojny Światowej na terenach okupowanych przez Niemców. W Polsce takie schrony wraz z grzybkami budowane były masowo w latach 50. i 60. XX wieku, ale można podobne spotkać i przy nowotworzonych schronach. Praktycznie wszystkie bloki mieszkalne, szkoły i budynki użyteczności publicznej, budowane po wojnie,  musiały mieć schron z bezpiecznym wyjściem zgodny z wymaganiami Terenowej Obrony Przeciwlotniczej.

W Blachowni było kilkadziesiąt takich schronów na osiedlu, ale także np. w szkołach. Chyba większość pamięta np. z lekcji PO, że gdzieś w szatniach były masywne, stalowe drzwi, za którymi znajdował się schron, a w nim wyjście ewakuacyjne do grzybka.

Nasze grzybki w Blachowni były już w fatalnym  stanie, zalegały w nich śmieci, psuły wizerunek osiedla i stanowiły niebezpieczeństwo dla bawiących się dzieci. Zostały rozebrane pod koniec 2007 roku. W niektórych miastach wyjścia ze schronów przetrwały nawet do dzisiaj. Stanowią pamiątkę „zimnej wojny” i przyciągają fanów powojennej historii.

Zapraszam do galerii zdjęć.

 

Oczywiście, jeśli posiadacie jakieś inne, ciekawe informacje w tym temacie lub zdjęcia, zachęcam do podzielenia się nimi. Adres e-mail: rafal.ziolek@o2.pl