Czym żyła Blachownia w 1918 roku?

W 1918 roku Polska odzyskała niepodległość. Również mieszkańcy Blachowni mogli cieszyć się z tego, że pozbyli się zaborców niemieckich, którzy zastąpili w 1914 roku Rosjan. Ale co działo się w Blachowni w tym ważnym roku, czym zajmowali się mieszkańcy, jakie mieli problemy, jakie wydarzenia miały miejsce w naszym mieście? Obecnie taką wiedzę można zdobyć jedynie ze starej prasy.

Najbardziej dramatycznym wydarzeniem 1918 roku był pożar, który wybuchł 6 kwietnia w sobotę. Pożar najprawdopodobniej został spowodowany przez parowóz kolejki leśnej, który czerpał wodę koło domostw. W pożarze tym spłonęło aż 11 domów i było zagrożonych jeszcze wiele innych. Warto sobie wyobrazić, że w tamtych czasach nie było tak wiele zabudowań jak teraz i 11 domów stanowiło znaczną część wsi, a w każdym z domostw mogło mieszkać nawet kilkanaście osób. Pożar ten został dokładnie opisany w artykule, który można znaleźć pod tym linkiem. A poniżej inny artykuł:

Pożar w Blachowni. Wczoraj w godzinach przed południowych mieszkańcy ul. św. Barbary ujrzeli olbrzymie kłęby dymu, które unosiły się nad Blachownią, a niebawem wezwano też telefonicznie Straż ogniową z Częstochowy, która pogotowie z majorem Żuławskim nacz. Lewandowskim na czele udało się na miejsce pożaru. Jak nam donosi nasz sprawozdawca, który natychmiast udał się do Blachowni, w płomieniach stoi wiele domów, straty b. znaczne. Straż z narażeniem własnego życia walczy z żywiołem.

Oczywiście pogorzelcy nie byli pozostawieni samym sobie. Śpieszyły im z pomocą osoby prywatne, sąsiedzi i organizacje. W Gońcu Częstochowskim z dnia 1 czerwca, nr 107, można przeczytać o akcji dyrektora fabryki p. Steinigera, który udzielał pomocy finansowej poszkodowanym w tym pożarze:

BLACHOWNIA. Ratunek dla pogorzelców Dyrektor fabryki „Blachownia“ p. Steiniger chcąc przyjść w pomoc biednym pogorzelcom zajął się energicznie zgromadzaniem funduszów na odbudowę wioski i w tym celu wyjednał od p. Naczelnika powiatu mk. 15,000; do fabryki Henschel mk. 25,000; od Wydziału leśnego powiatowego 820 fest metrów drzewa, wartości mk. 30,000; od Centralnego Komitetu Żywnościowego mk. 1000 i od Zarządu fabr. Laura-Hutte mk. 15,000. Niezależnie od tego kupił ubrań i bielizny dla ludzi fabrycznych i dotkniętych pożarem za mk. 29 012.

Ubezpieczenia wzajemne zwrócą pogorzelcom od 15 do 16 tyś. mk. i w ten sposób wieś będzie w ciągu 4 miesięcy odbudowana.

Drzewo już na tartaku wkrótce będzie odrobione do budowy.

Odbudowa miała trwać 4 miesiące i miała się zakończyć przed zimą. Pożar to nie jedyny żywioł, który zagrażał mieszkańcom Blachowni w 1918 roku.

* * *

Kolejnym żywiołem była woda i oczywiście nasz staw w niechlubnej roli głównej. GC z dnia 28 czerwca 1918 roku, nr 130 zamieścił artykuł o długotrwałych opadach i wysokim stanie wody w naszym stawie. Na szczęście gazeta nic nie pisała o zagrożeniu dla ludności, czy upraw. Poniżej krótki artykuł na ten temat.

Przybranie stawu.

Skutkiem ciągłych deszczów, jakie zlewają ziemię od kilku dni, staw w Blachowni znacznie przybrał i grozi zalaniem łąk i lasu.

Oczywiście wcześniej staw również przybierał dużo wody, czasem wylewał, jednak jedna z większych powodzi miała miejsce ponad 20 lat później – w 1939 roku, gdzie zagrożona była dzielnica Częstochowy – Stradom.

* * *

W Blachowni w 1918 roku, jak widać, zdarzały się mało przyjemne i niewesołe sytuacje. Do kolejnej z nich doszło w październiku, kiedy to dokonano napadu na rzeźnika.

Napad bandycki. Na rzeźnika Stanisława Skłoda z Ostatniego Grosza dokonano zuchwałego napadu bandyckiego. Oto gdy Skłod jechał wozem z Malicy do Blachowni około 6 wieczorem w połowie drogi w lesie otoczyło wóz 6 ludzi, wołając „ręce do góry!”. Skłod zatrzymał konie, a bandyci ściągnęli mu ubranie i buty. W jednym z butów było 1760 mk i 950 rb. Sprawcy zbiegli w stronę Kłobucka.

* * *

Jednak 1918 rok to nie tylko tragedie. Również w tym roku, w czerwcu, dzięki staraniom ks. Mariana Kubowicza, powstała orkiestra dęta w Blachowni. GC z dnia 25 czerwca, nr 127.

Orkiestra.

Staraniem ks. proboszcza Kubowicza została zorganizowana tutaj orkiestra dęta, która wkrótce rozpocznie naukę. Dyrygentem ma być jeden z częstochowskich kierowników orkiestr szkolnych.

To nie koniec wydarzeń kulturalnych z tamtego roku. W Blachowni działał teatr amatorski, który co jakiś czas, szczególnie podczas świąt i imprez okolicznościowych, wystawiał różne przedstawienia. Jeden z takich występów miał miejsce 19 maja.

BLACHOWNIA. Przedstawienie amtorskie. W niedzielę dn. 19 bm. zespół amatorów miejscowych odegrał „Przerwaną pieśń“ i „Najnowsze zaloty“, amatorzy wywiązali się z zadania dość dobrze, to też licznie zebrana publiczność obdarzyła grających hucznemi oklaskami. Najlepiej wypadły role: Maryni, Klary, Kuby oraz Jankla.

A kolejne przedstawienia odbyły się 2 i 9 czerwca.

BLACHOWNIA. Przedstawienie amatorskie. W niedzielę 2 czerwca grono amatorów miejscowych odegra na rzecz Kwesty Ogólnokrajowej komedję p. t. „Młynarz i kominiarz“ będącą jedną z pereł naszej literatury scenicznej. Programu dopełni dział koncertowo-wokalny.

Zabawa. W niedzielę 9 czerwca na rzecz Kwesty Ogólnokrajowej odbędzie się zabawa w lesie ostrowskim o nader urozmaiconym programie. Udział weźmie także orkiestra rznięta z Truskolas. Spodziewamy się. że dzięki łatwej komunikacji z Ostrowami na zabawie nie zabraknie i mieszkańców Częstochowy.

Najciekawszy artykuł przedstawia sierpniowy występ, i to właśnie w  nim zawarte jest nazwisko reżysera i organizatora ówczesnych występów.

Z Blachowni. W ubiegłą niedzielę, staraniem miejscowego kółka amatorskiego odbyło się przedstawienie na rzecz ochrony w Ostrowach. Na program składały się: „Przygoda w lesie” – obrazek sceniczny, odegrany przez dzieci, mieszkańców Blachowni, dział wokalny oraz „Carscy bohaterowie” – obrazek w 1 akcie, osnuty na tle wypadków 1863 roku. Wykonawców tej sztuki, dzięki umiejętnej i wczutej grze wyróżnili się pani Górska i p. Kłoszewski.

W Blachowni obecnie istnieje stałe kółko miłośników sceny zorganizowane przez p. Górską, która też osobiście reżyseruje w każdej sztuce. W ogóle działalność p. G. w Blachowni jest bardzo owocną.

* * *

To tyle o roku 1918. Jeśli uda mi się pozyskać jakieś nowe, nieznane wcześniej informacje, artykuł ten zostanie uzupełniony.