Gnaszyn: Pamiętniki Harry’ego Kesslera

Harry Kessler urodził się 23 maja 1868 roku. Był niemieckim hrabią, pisarzem i artystą. Miał również swoje miejsce w historii, był politykiem i dyplomatą odpowiedzialnym za kontakty władz niemieckich z Józefem Piłsudskim. 21 listopada 1918 roku, po odzyskaniu niepodległości przez Polskę, został pierwszym w Warszawie dyplomatą. Różne źródła historyczne podają również, że był on także odpowiedzialny za przetransportowanie do Rosji swoistego konia trojańskiego w zaplombowanym wagonie – Lenina, co w rezultacie wywołało rewolucję.

Jednak wracając do hrabiego i jego życia prywatnego. Był synem bankiera Adolfa Wilhelma Kesslera z Hamburga oraz Irlandki Alice Harriet Blosse-Lynch, która była córką baroneta irlandzkiego. Krążyło wiele plotek o romansie cesarza i matki Kesslera. Sugerowano nawet, że sam cesarz może być ojcem Harry’ego. Kessler podróżował po całym świecie, samego siebie uważał za Europejczyka. Uczył się w Paryżu, Anglii, Niemczech, studiował prawo i historię w Bonn i Lipsku. Pracował w Berlinie w gazecie Pan, która pisała o sztuce.

Przez prawie całe życie pisał pamiętniki, z których jest znany do dzisiaj. Podczas I Wojny Światowej był niemieckim oficerem i przemieszczał się tuż przy linii frontu. W październiku 1914 roku front przebiegał niedaleko Częstochowy, do której Kessler wraz z żołnierzami dotarł 1 listopada. Tutaj również dokonywał wpisów do swojego pamiętnika. Z zapisanych wspomnień wynika, że 2 listopada odwiedził klasztor na Jasnej Górze. Przed wejściem, jak napisał, stali żebrzący niepełnosprawni, co jest zgodne z prawdą i udokumentowane nawet na zdjęciach i prasie z tamtych lat. Był pod wielkim wrażeniem tego, co widział w środku świątyni.

Kolejny wpis do pamiętnika pochodzi z 6 listopada 1914 roku i został napisany w Gnaszynie. Kessler opisuje w nim m.in. niemiecką linię obrony w okolicy Częstochowy, która była bardzo słaba i Rosjanie mogliby się przebić, gdyby atakowali w jednym miejscu. Następnego dnia opisuje walkę w lesie w okolicach Częstochowy, jest też mowa o przechwyconych komunikatach radiowych Rosjan, którzy mieli mało amunicji. 11 listopada opisywał pozycje swoich wojsk pod Olsztynem. Linie obronne były silne, a Rosjanie nie atakowali. Również Niemcy nie atakowali, nie chcąc posyłać swoich żołnierzy na śmierć.

Notatka z 18 listopada mówi o pierwszym śniegu, który spadł w Częstochowie, a także o ataku Rosjan na 8 punktów, z których tylko na jednym udało się przerwać linię obrony, lecz w ostateczności Rosjanie się wycofali. Walki toczyły się między Olsztynem a Mstowem. Dalsza część wpisu również świadczy o bitwie toczonej pod Częstochową, ale teraz to wojska rosyjskie są w odwrocie.
O opadach śniegu w tym dniu zamieszczono informację w Gońcu Częstochowskim z 19 listopada 1914 r., więc tworzone zapiski mogły być bardzo dokładne.

Ciekawy wpis pochodzi z 23 listopada. Kessler, po drodze z Gnaszyna do Lublińca, zatrzymuje się w Koszęcinie, gdzie spotyka generała Woyrscha – dowódcę armii, który to podczas podejmowania decyzji w bitwie degustuje w piwniczce wino. Kolejne wpisy mówią m.in. o zaciętej bitwie w Rudnikach, zwycięstwie Hindenburga w Łodzi, opisują linię frontu ciągnącą się od Kocina poprzez Kokawę, Radostków i Lubojenkę. 27 listopada 1914 roku Mykanów, Kościelec i Rudniki pozostawały w rękach Rosjan. Wszystkie powyższe wpisy do dziennika zostały napisane w Gnaszynie. Po trzytygodniowym pobycie w obecnej dzielnicy Częstochowy Kessler udał się do Błeszna, a następnie do Lublińca. 30 listopada pojechał do Herbów po amunicję. 1 grudnia Rosjanie zaatakowali Olsztyn, jednak atak został odparty. 6 grudnia opisuje pobojowisko w lesie pod Żarkami, co potwierdza artykuł w Gońcu Częstochowskim z 9 grudnia 1914 roku. Rankiem 7 grudnia Kessler odwiedził Jasną Górę, a wieczorem opuścił Częstochowę udając się w kierunku Łodzi.

To tylko niewielki fragment zapisków, dotyczący działań zbrojnych w 1914 roku w okolicach Częstochowy. Harry Kessler raczej nie jest postrzegany przez Polaków jako postać pozytywna ze względu na działania na rzecz Niemiec, jednak to, co pozostawił w swoich pamiętnikach stanowi niesamowite źródło poszukiwań i badań historycznych. Sam pobyt w pobliżu Blachowni (przez którą musiał kilkakrotnie przejeżdżać) tak ciekawej i kontrowersyjnej osoby, która znalazła miejsce na kartach historii Europy, jest już niezwykle interesujące. Ciekawa jest sama historia najwcześniejszych dzienników, które zostały odnalezione dopiero w 1983 roku w sejfie na Majorce. Pierwsze anglojęzyczne wydanie pojawiło się dopiero w 2011 roku pod nazwą Podróż do otchłani. Poniżej, w podanych źródłach, znajdziemy niemieckojęzyczną stronę, na której są publikowane wpisy z pamiętnika, właśnie z okolic Częstochowy!

Ilustracja do artykułu przedstawia bitwę koło Częstochowy z dnia 25 listopada 1915 roku, o której pisał Kessler. Autorem jest Fritz Neumann – niemiecki malarz. Pracę artysty możemy znaleźć na pocztówkach i prasie z tamtych lat. Wszyscy zainteresowani przebiegiem I Wojny Światowej na Jurze mają okazję dokładnie zapoznać się z jej historią dzięki kolejnemu, III uzupełnionemu wydaniu książki Wielka Wojna na Jurze autorstwa Krzysztofa Ormana i Piotra Ormana, która zostanie wydana 26 kwietnia br.

 

Źródła :