Bunkier w Cisiu

Cisie jest niewielką miejscowością w gminie Blachownia. Niewielką, nie znaczy, że nieciekawą wręcz przeciwnie. Działa tutaj prężnie Ochotnicza Straż Pożarna odnosząca wiele sukcesów w zawodach pożarniczych, jest szkoła, wspaniałe lasy i wiele innych niespodzianek czekających na turystów, którzy tutaj się zjawią. Na pewno, będziecie zaskoczeni, czytając kolejne artykuły, a dzisiaj o…

…o bunkrze, nieco zapomnianym, nieco zaniedbanym, niezbyt okazałym, ale stanowiącym świadectwo lat wojny i walk w rejonie tej miejscowości.

Nie trudno jest odnaleźć, wystarczy dotrzeć do pętli autobusowej, a następnie skręcamy w lewo. Idąc prosto ścieżką kilkadziesiąt metrów docieramy do bunkra, który jest po prawej stronie duktu.

Trudno szukać go na większości map. Jest jednym z kilkunastu bunkrów, które tam stały, a po wojnie zostały zabrane. Ten pozostał na swoim miejscu, gdyż prawdopodobnie zapadł się w błoto.

Kochbunkry zwane też garnkami kocha, były małymi, jednoosobowymi schronami produkowanymi seryjnie przez armię niemiecką w różnych wersjach. Stawiano je przeważnie przy linii obrony, dlatego też w okolicy możemy trafić na liczne okopy z tamtych czasów. Pełniły funkcje obserwacyjne jak i strzeleckie.

Nie na wiele się przydały umocnienia, gdyż Armia Radziecka szybko uporała się z „garnkami” i obroną wroga – jak wspominali mieszkańcy za pomocą „organów Stalina”.

Dzięki miłośnikowi historii II Wojny Światowej Panu Radosławowi z Blachowni, okolice bunkra zostały uprzątnięte, wejście do bunkra zostało odkopane, a ze środka zostały posprzątane pokłady zalegających śmieci. Prace porządkowe odbyły się za zgodą Leśnictwa.

Warto zadbać o to miejsce, gdyż w przyszłości może być jeszcze większą atrakcją dla turystów. Zdjęcia w galerii pochodzą z lat: 2011, 2014 i 2016.